wtorek, 28 czerwca 2011

Nuda w obiektywie


Kino, teatr, wypad ze znajomymi do knajpy, na kręgle czy bilard. Wszystko fajnie, tylko jak długo tak można? Po jakimś czasie staje się to strasznie nudne. Obecnie jestem na tym etapie gdzie mam dosyć tak spędzanego czasu, nocne życie jest ok, ale raz na jakiś czas. To w dzień mamy większe możliwości których nie wykorzystujemy m. in. przez syndrom dnia poprzedniego, potocznie nazywanego kacem.
Nuda najczęściej dopada mnie wtedy gdy mam dzień wolny od zajęć, a wszyscy znajomi nie mają czasu bo muszą załatwiać sprawy dnia powszedniego.Mój sposób na nią ? Jest ich kilka, w zależności od możliwości.
Pierwszy i najczęściej wcielany w życie to: aparat do ręki i w plener.
Dziś prawie każdy ma dostęp do wielofunkcyjnych aparatów, nie musi to być od razu lustrzanka cyfrowa, wystarczy cyfrówka. Fotografowanie przyrody nie jest trudne, wystarczy iść do pobliskiego lasu, lub na łąkę aby otoczyć się zielenią. Dzięki takiej metodzie spędzania wolnego czasu staniesz się bardziej kreatywny, a przy okazji pooddychasz świeżym powietrzem za co Twój organizm będzie Ci wdzięczny.
A nóż natrafisz na ciekawe zjawisko ? ;)



CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz